O nas

A A A

AP Wisła Czarny Dunajec - Orawa Jabłonka 6:0 / 2:0 / 

Bramki: Mikołaj Lipień 20,  oraz Kacper Sobula 51 , Szymon Barnowski 31 , 37 , 41 , Bigos 27 .

Pierwsza połowa była pod pewną dominacją trampkarzy z Akademii, strzelając czy bramki, późniejsze wymuszone zmiany doprowadziły do strat dwóch bramek, ale do końca meczu strzelając jeszcze dwie bramki, doprowadziliśmy do zwycięstwa. Trener Jakubczak. 

Skawianin Skawa vs Ap Wisła Czarny Dunajec 2:5

W Czarnym Dunajcu odbył się drugi turniej z najmłodszymi zawodnikami naszej Akademii. Pierwszy mecz zremisowaliśmy z Waksmundem 1:1, bramkarza pokonał Szymon Gońciarczyk. Następne mecze nie odbyły się z powodu braku kart zdrowia przeciwnych drużyn i nasi piłkarze otrzymali dwa walkowery i jak narazie są wiceliderem tych rozgrywek. Trener Jakubczak

Zmotywowana drużyna Orlików AP Wisły Czarny Dunajec przystąpiła do kolejnego turnieju rozpoczynając zmagania od rywalizacji z zespołem NKP Podhale Nowy Targ. Po bardzo wyrównanej pierwszej połowie zakończonej bezbramkowym remisem nowotarżanie w drugiej części gry dwukrotnie wykorzystali indywidualne błędy rywali co oznaczało pierwszą tego dnia porażkę dla Orlików Wisły. W kolejnym spotkaniu zawodnicy gospodarzy ( Wiatr Ludźmierz) od początku do końca kontrolowali przebieg spotkania pewnie wygrywając 6-0.

Turniej w Waksmundzie był pierwszym turniejem ligowy tych młodych zawodników, spisywali się znakomicie, ale tego dnia szczęście nam nie sprzyjało. Pierwszy mecz toczył się na połowie rywala, atakowaliśmy bramkę ale świetnie spisywał się bramkarz, mecz zakończył się remisem. Następny mecz był bardzo wyrównany lecz skuteczniejszy okazali się przeciwnicy trafiając jedną zwycięską bramkę. Kolejny mecz to dominacja Wisły i widać było że nasi mali bohaterowie się w końcu ograli i wygrali pewnie 3:0. Mam nadzieję, że następny turniej okaże się bardziej szczęśliwszy i wygramy wszystkie mecze.

Drużyna Żaków AP Wisły Czarny Dunajec doskonale rozpoczęła kolejny turniej wygrywając trzy pierwsze spotkania. Zespół spisywał się świetnie pomimo osłabionej kadry i tylko jednego rezerwowego zawodnika. Mocnym punktem drużyny były stałe fragmenty gry, w których bezpośrednie strzały jak również dośrodkowania Mateusza Maciusiaka siały popłoch w obronnych szeregach rywali. W ostatnim meczu z gospodarzami drużyną Huraganu Waksmund zabrakło jednak szczęścia i Wiślacy musieli przełknąć gorycz porażki przegrywając 1-0.

We wtorek drużyna Młodzików odniosła kolejne , piąte z rzędu zwycięstwo ligowe.Tym razem przeciwnikiem Wisły była drużyna LKS Poroniec. Mecz rozgrywany był w Poroninie i zakończył się pewnym zwycięstwem Wiślaków 12:1 ( 3:0)