O nas

A A A

2 czerwca na boisku COS w Zakopanem odbyła się 4. kolejka rundy wiosennej orlików rozegrana w ramach I grupy Orlików - ligi organizowanej przez Podhalański Podokręg Piłki Nożnej. Nasi zawodnicy mierzyli się z tego dnia z UKS Dwójką Zakopane oraz Jordanem Jordanów.

W pierwszym ze spotkań nasi młodzi piłkarze musieli uznać wyższość Zakopanego, przegrywając 1:2. Wynik nie oddaje jednak tego, co działo się na boisku.

Staraliśmy się grać ładnie piłką i kreować kolejne akcje. Zakopane ograniczyło się do wybijania piłki. Szkoda, że nie udało się wygrać, ale taki jest sport - nie zawsze wygrywa ten, który jest optycznie lepszy.

Trener: Maksymilian Sobula.

 

UKS Dwójka Zakopane - AP Wisła Czarny Dunajec 2:1

Bramka dla Wisły: Paweł Gawron.

 

W drugim ze spotkań to Wisła schodziła z boiska zwycięska. Pierwszą bramkę dla naszego zespołu zdobył Paweł Gawron, a po raz drugi do siatki trafił Oskar Hodorowicz, który popisał się wkręceniem piłki do bramki bezpośrednio z rzutu rożnego. Dość kuriozalna bramka padła jednak jeszcze później, a jej autorem był gracz Wisły - Filip Baniowski. Otóż sędzia podyktował rzut wolny dla naszej drużyny, a z taką decyzją nie mogli się zgodzić gracze Jordanowa. Wykorzystując zamieszanie i dyskusje przeciwników, gracz Wisły położył piłkę w miejscu faulu i po prostu wystrzelił do pustej bramki. Gol ten został uznany, a nasz zespół ostatecznie zwyciężył 3:2.

Warto zauważyć w tym meczu dużo składnych akcji, jakie skonstruowali moi zawodnicy. Po tym spotkaniu na wyróżnienie zasługują wszyscy młodzi piłkarze Wisły. Każdy z nich zostawił dużo serca na boisku. Ponadto nasza gra mogła się podobać - było dużo zagrań z pierwszej piłki, a z przodu nie brakowało skuteczności. Ta drużyna ma potencjał, ale w tej kategorii wiekowej wynik nie jest najważniejszy. Jako klub skupiamy się najbardziej na grze w kategorii Młodzik, do której niebawem dołączą orliki - wyjaśniał po meczu trener orlików Wisły.

Trener: Maksymilian Sobula.

 

AP Wisła Czarny Dunajec - Jordan Jordanów 3:2