O nas

A A A

W weekend młodziki Wisły Czarny Dunajec rozegrali dwa kontrolne spotkania z zespołami występującymi w Małopolskiej Lidze Młodzika Pcimianką Pcim oraz PUKS Wadowice. 

W sobotę na Miejskim Stadionie w Nowym Targu Wiślacy w roli gospodarza podejmowali rówieśników z Pcimia, którzy chcieli się zrewanżować za porażkę w rundzie jesiennej. Początek spotkania to wzajemne badanie się obydwu zespołów i bardzo zachowawcza gra. Z czasem jednak to Wiślacy z Czarnego Dunajca zaczęli dominować co przynosiło kolejne sytuacje bramkowe jednak brakowało skuteczności. W końcu bramkę po indywidualnej akcji zdobył Michał Winnicki. Pcimianka nie była w stanie odpowiedzieć, najgroźniejszą sytuację stworzyła po strzale z rzutu wolnego, który dobrze obronił Bednarz. Wiślacy mogli strzelić jeszcze kilka bramek jednak to nie był dzień Szymka Barnowskiego po akcjach, którego piłka nie mogła trafić do siatki. Wiślacy odnieśli skromne, ale całkowicie zasłużone zwycięstwo.

 W niedzielę młodziki Wisły udali się na naturalne boisko do Pyzówki, gdzie podejmowali rówieśników z Wadowic. Początek spotkania należał do gości, jednak to Wiślacy zdobyli bramkę, sytuację sam na sam po pięknej asyście Krużla na gola zamienił Barnowski. Zawodnicy z Wadowic ruszyli do odrabiania strat, co udało się bezpośrednio po strzale z rzutu wolnego. Kolejna bramka również należała do gości, którzy wyszli na prowadzenie. Tym razem to Wiślacy odpowiedzieli i po kolejnej bramce Barnowskiego zespoły na przerwę schodziły przy stanie 2-2. W drugiej połowie Wiślacy grali bardzo dobrze, jednak brakowało skuteczności, żeby ostatecznie zwyciężyć w tym spotkaniu. 

 Był to dla nas ważny egzamin przed ligą, graliśmy z mocnymi zespołami ligi wojewódzkiej. W spotkaniu z Pcimem zdominowaliśmy rywala, brakowało nam jednak skuteczności. W meczu z Wadowicami po słabym początku spotkania zagraliśmy bardzo dojrzale, zawodnicy świetnie wykonywali założenia taktyczne. Pomimo zmęczenia wcześniejszym spotkaniem i trudną murawą na tle rywala wyglądaliśmy bardzo dobrze pod kątem motoryki co świadczy o tym , że nie zmarnowaliśmy okresu przygotowawczego. Na tym etapie brakuje nam jeszcze skuteczności, ale najważniejsze, że dochodzimy do sytuacji. Szkoda tylko, że nie mogliśmy skorzystać z wszystkich zawodników...

Trener: Paweł Batkiewicz

 

Zapraszamy do fotorelacji: